POMAGAMY

Urodziłem się w czerwcu 1982 roku i od tej pory nie powiedziałem ani jednego słowa. Kiedy przyszedłem na świat było ciepło i świeciło słońce. Miałem spore nadzieje i duże oczekiwania od życia. Dostałem dziesiątke w skali Apgar, więc umówmy się, że miałem prawo sądzić, że życie jest piękne. Ktoś jednak miał, co do mnie inne plany. Wymyślono dla mnie wyjątkowe życie, takie oryginalne i niepowtarzalne, o jakim nie marzy nikt. Otrzymałem dwie ręce, ale nie mogę nic zrobić. Mam serce, ale nie mogę wyrażać uczuć. Mam też oczy i uszy, ale nie opowiem ci co widzę ani co słyszę. Dostałem również mózg, ale zdaje się, że jest uszkodzony. Wszystko rozumiem, nic nie umiem, dużo chcę, ale niewiele mogę. Na sporo mnie stać, ale nic nie potrafię. Wygląda na to, że życie dzieje się bez mojego udziału. Tak było do dziś, do momentu, kiedy zorientowałem się, że mogę mówić nie używając słów. Poznajcie historię chłopca, który odkrył, po co pojawił się na świecie.


Właściwie to tajemnica, ale co mi tam. Przeczytałeś właśnie fragment książki, którą piszę. Pisanie książki, to niełatwe zadanie, zwłaszcza jak trzeba ją pisać w imieniu kogoś, kto nie powiedział ani jednego słowa. Nie wiem jak wyprodukować książkę i jak sprzedać książkę. Niemniej cały zysk z jej sprzedaży chcę przeznaczyć na budowę szczególnego DOMU. Zrobiłam dokładne obliczenia, z których wynika, że aby uzbierać na cel musiałabym sprzedać 2 500 000 książek. To oznacza, że co 15 osoba w Polsce musiałaby kupić moją książkę. Najlepszą sprzedaż książek w Polsce ma Remigiusz Mróz, który w 2019 roku sprzedał 1 351 776 egzemplarzy. Nie muszę zatem przekonywać, że będzie ciężko wybudować DOM ze sprzedaży książki.

Dlatego potrzebuje twojej pomocy.


Poznaj wyjątkowe miejsce na mapie Krakowa. To DOM zbudowany przez wspaniałych ludzi, którzy poświęcili swoje serce, czas i życie, aby opiekować się innymi. To przestrzeń pełna miłości i wdzięczności. Tam każdy dzień jest szczególny, a podopieczni nieprzeciętni. Aby wsadzić do środka część samochodu, trzeba było mocno się nagłowić, ale zrobili to, bo mój brat uwielbia jeździć samochodem.

Środowiskowy Dom Samopomocy Przystanek Betlejem, to drugi dom mojego brata. Rodzice, którzy poświęcili całe życie na opiekę, mogą zawieźć go tam do jego przyjaciół na kilka godzin, a w tym czasie pojechać do urzędu, na zakupy czy do pracy. Gdybym miała mówić za mojego brata, to napisałabym, że to takie miejsce, w którym odpoczywam od starych. Nie zrozumcie mnie źle, kocham ich i serio nie wyobrażam sobie bez nich życia, ale pomyślcie 24h z rodzicami, którzy nie kumają mojego pokolenia. Tam mam znajomych, dużo się dzieje, mogę robić co chcę. Nikt mi nie patrzy na ręce i nikt mi nic nie każe. Czasami mam ochotę zostać tam dłużej, wiecie urwać się, zrobić giganta, pobyć sam. Każdy przecież tego potrzebuje, prawda?

I tak właśnie powstała inicjatywa dobudowy DOMU. Najistotniejszym celem jest rozbudowa oraz wyposażenia domu, tak aby podopiecznym zaoferować całodobową opiekę w Przystanku Betlejem.


Fundacja Mleko i Miód powstała odpowiadając na potrzeby Środowiskowego Domu Samopomocy Przystanek Betlejem, który pomaga od ponad 20 lat i jest miejscem dziennego pobytu dorosłych osób z wieloraką niepełnosprawnością.  


https://zrzutka.pl/vn8vek

Ten kto najwięcej służy innym i najwięcej daje, również otrzymuje najwięcej w sensie emocjonalnym, fizycznym, umysłowym i duchowym. 

Autor nieznany

Myślę, że jeżeli naprawdę coś warto robić w życiu, to pomagać. Poczucie wdzięczności od osób potrzebujących, to coś czego kupić się nie da. Masz dużo więcej, niż ci się wydaje. Masz moc pozostawienia tego świata lepszym. Po prostu to zrób.

Jeśli dostałam jakiś talent od Boga, to z pewnością jest to pisanie. Umiem pisać wiersze, piosenki i artykuły. Jestem niezła w wymyślaniu haseł reklamowych, krótkich loglinów, nazw profili i firm. Całkiem dobrze radzę sobie z opisami w social mediach, ogłoszeniami i treściami na stronach internetowych.

Zróbmy tak:

Ty wpłacisz kwotę X, a w zamian ja napiszę dla Ciebie, co tylko chcesz. Dogadamy się.

Jeśli wpłacisz trochę więcej, to pomożemy Ci z moim przyszłym mężem zrobić stronę internetową.

A jeśli jeszcze trochę wpłacisz, to spotkamy się z Tobą i zrobimy wspólnie VB UNOW, po którym twoje marzenia się spełnią.

Jeżeli dużo więcej wpłacisz, to daj znać co możemy dla ciebie zrobić, zawsze można coś więcej zrobić.


Nie wiem w co wierzysz, w Boga, w Karmę, w Matkę Ziemię, we Wszechświat czy jeszcze co innego. Jestem jednak pewna, że to w co wierzysz wynagrodzi ci to, co dasz.